KRYTYKA

Nadesłane do Redakcji

Nadesłane do Redakcji

Szanowna Redakcjo! Pozwalam sobie podzielić się pewnym wydarzeniem, które wprawiło mnie i bliską mojemu sercu Marię Timofiejewną w niemałą...

RECENZJE

09. 39   WOJNA

09. 39 WOJNA

Do zmierzenia się z tematem wojny, kurator Ignacy Czwartos zaprosił artystów różnych roczników. Dla jednych wspomnienie wojny oznacza traumę dzieciństwa i utratę najbliższych, dla innych jest to powód do historycznej lub filozoficznej refleksji.

Zamoyski zrzucony z cokołu?

Zamoyski zrzucony z cokołu?

Wieloletnie starania połączonych sił Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie zaowocowały zakupem rozproszonej dotychczas kolekcji dzieł Augusta Zamoyskiego – polskiego rzeźbiarza i teoretyka sztuki, jednego z najwybitniejszych rodzimych artystów XX wieku.

INTERPRETACJE

Willem de Kooning czasu upadku

Willem de Kooning czasu upadku

Żaden malarz pokolenia, które wydało szkołę nowojorską – nie był przedmiotem większego uwielbienia, naśladowania, interpretacji i bezgranicznego podziwu niż Willem de Kooning. Twórczość de Kooninga jest obecnie przedmiotem wystawy upamiętniającej dziewięćdziesiąte urodziny artysty. Żaden malarz nie cieszył się też większym uznaniem krytyków.

KWARTALNIK O SZTUCE

Rewolucja 68' powraca farsą?

Luka to – zgodnie z definicją przytaczaną za Słownikiem języka polskiego PWN – „puste, wolne miejsce” albo „brak lub niedobór czegoś”. Nasz magazyn powstał w odpowiedzi na jednostronność i pustkę współczesnej krytyki artystycznej. Znaczna dominacja mediów posługujących się liberalnolewicową narracją, traktujących sztukę jedynie jako narzędzie szerzenia ideologii, skutkuje zaciemnieniem obrazu najnowszej kultury i sztuki…

Sztuka i Naród

„Sztuka i Naród” to konserwatywne pismo literackie wydawane w latach 1942-1944. Gdy za oknami szalała burza II wojny światowej, zakonspirowani autorzy dbali o zachowanie kultury polskiej. Wszystko to z wiarą wyrażoną słowami Cypriana K. Norwida, przyjętymi jako motto pisma: „Artysta jest organizatorem wyobraźni narodowej”. Po to, by naród przetrwał niemieckie obozy zagłady i sowieckie zniewolenie.

A więc wojna!

Kiedy piszę ten tekst, opinię publiczną rozgrzewa do czerwoności sprawa tak zwanej Margot. Jeżeli ktoś ostatnie miesiące przeleżał pod lodem, przypomnę, że chodzi o mężczyznę – lewackiego aktywistę Michała – który ogłosił się Małgorzatą (Margot), przez co stał się autorytetem lewicowo-liberalnych mediów i wszelkiej maści postępowców. 

Kultura, Kontrkultura czy antykultura?

Wszystko się zmienia. Kiedy piszę ten tekst, każdy dzień przynosi nowe szaleństwo. Przypomina mi się pierwszy numer naszego pisma z tekstem „Zanim wyleją się na ulicę…”, dotyczącym „czarnych marszy” — protestów w imię rzekomej wolności, czyli prawa do folgowania sobie i bezkarnego zabijania innego, w tym wypadku bardzo małego, człowieka.