Siła Obrazu czy potęga narracji?

O Wystawie w Poznańskim Muzeum Narodowym Więcej
Twórca czyli barbarzyńca

Twórca czyli barbarzyńca

Jednak tam, gdzie nie ma nic ukrytego i do ukrycia, nic też nie może być odsłonięte. Zapominając o tym, staniecie się dla siebie – i dla innych – tylko ziemią jałową.

Polacy w izolacji

Polacy w izolacji

Zaglądanie do okien pojawiło się już we wcześniejszych projektach Grzegorza Klatki. W latach 2007-2008 zrealizował on cykl fotograficzny „By the Way”. Trochę przy okazji pracy fotoreportera dla czeskiego dziennika filmował w Pradze ludzi uwięzionych podczas korków, zamkniętych w kabinach swoich samochodów.

Czy sukces zepsuł współczesne muzeum?

Czy sukces zepsuł współczesne muzeum?

Zmianę tę widać w każdym aspekcie funkcjonowania muzeów: w atmosferze, skali działania, w charakterze i liczbie wydarzeń, w naturze i liczbie publiczności, w roli, jaką muzeum odgrywa w kodyfikowaniu lub czasem dekonstrukcji idei, w wyobrażeniu, czym jest sztuka. Muzeum zmieniło się tak bardzo, że nie jest już tą samą instytucją, którą było za czasów mojej młodości. Najważniejszą zmianą w tych instytucjach jest podniesienie zmiany do statusu zasady rządzącej.

luka

Magazyn drukowany
220 stron

Kwartalnik o Sztuce – L U K A – papierowe wydanie

Dofinansowano ze środków
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

luka

Magazyn drukowany
146 stron

Kwartalnik o Sztuce – L U K A – papierowe wydanie

Kwartalnik o Sztuce

Rewolucja 68' powraca farsą?

Luka to – zgodnie z definicją przytaczaną za Słownikiem języka polskiego PWN – „puste, wolne miejsce” albo „brak lub niedobór czegoś”. Nasz magazyn powstał w odpowiedzi na jednostronność i pustkę współczesnej krytyki artystycznej. Znaczna dominacja mediów posługujących się liberalnolewicową narracją, traktujących sztukę jedynie jako narzędzie szerzenia ideologii, skutkuje zaciemnieniem obrazu najnowszej kultury i sztuki…

Sztuka i Naród

„Sztuka i Naród” to konserwatywne pismo literackie wydawane w latach 1942-1944. Gdy za oknami szalała burza II wojny światowej, zakonspirowani autorzy dbali o zachowanie kultury polskiej. Wszystko to z wiarą wyrażoną słowami Cypriana K. Norwida, przyjętymi jako motto pisma: „Artysta jest organizatorem wyobraźni narodowej”. Po to, by naród przetrwał niemieckie obozy zagłady i sowieckie zniewolenie.

A więc wojna!

Kiedy piszę ten tekst, opinię publiczną rozgrzewa do czerwoności sprawa tak zwanej Margot. Jeżeli ktoś ostatnie miesiące przeleżał pod lodem, przypomnę, że chodzi o mężczyznę – lewackiego aktywistę Michała – który ogłosił się Małgorzatą (Margot), przez co stał się autorytetem lewicowo-liberalnych mediów i wszelkiej maści postępowców. 

Kultura, Kontrkultura czy antykultura?

Wszystko się zmienia. Kiedy piszę ten tekst, każdy dzień przynosi nowe szaleństwo. Przypomina mi się pierwszy numer naszego pisma z tekstem „Zanim wyleją się na ulicę…”, dotyczącym „czarnych marszy” — protestów w imię rzekomej wolności, czyli prawa do folgowania sobie i bezkarnego zabijania innego, w tym wypadku bardzo małego, człowieka. 

Wydawca

Fundacja Kreatywna Rodzina
ul. Parkowa 1/5
60-775 Poznań

Redakcja

Krystyna Różańska-Gorgolewska / Redaktor
krystyna.uta@magazynluka.pl